piątek, 20 czerwca 2014

Rozdział II

Rozpakowałam się i zeszłam na dół. Nagle Harry złapał mnie za rękę i "elegancko" zaprowadził mnie do stołu. Stół był pięknie przystrojony. Były tam najróżniejsze dania, tylko moje ulubione.
-Dla nowych w naszym domu przyrządzana jest elegancka kolacja -Powiedział Hazza puszczając moją dłoń.
*Perspektywa Harr'ego*
Tak naprawdę ta kolacja była moim pomysłem. Chciałem zrobić jej przyjemność.Wiem , że ona mnie nienawidzi , ale spróbować warto. Jest taka słodka i utalentowana , dla niej mogę zrobić wszystko. Po kolacji powiedziałem jej o tym.
-Ari , ta kolacja to moja sprawka - powiedziałem uśmiechając się do niej.
-A ja gotowałem! - Wtrącił się Liam.
-Hazz , to naprawdę urocze! Nie spodziewałam się tego po tobie...
*Perspektywa Ariany*
Ojejku , jaki on słodki. Teraz nie zachowywał się jak skończony dureń. Pomaszerowałam do swojego pokoju. Gdy już chciałam iść się myć , do drzwi zapukał loczek.
-Proszę wejść!- odpowiedziałam.
Otworzył lekko drzwi , i zamknął je od razu.
-Czeeść , podobała Ci się kolacja? -zapytał , niby nie wie.
-Jasne , była wspaniała.
-Cieszę się bardzo. Jutro może też będzie wyśmienite śniadanie.- Zaśmiał się.
-I dobrze! Okey , muszę iść spać. - Hazza posłusznie zamknął drzwi.
     *Perspektywa Harrego*
Chciałbym ją teraz przytulić, powiedzieć co do niej czuję. Już obmyśliłem plan jak ją zdobyć i mam nadzieję, że Liam mi pomoże. Jestem bardzo zadowolony z tego, że jest po mojej stronie. Mam dla niej nawet pomysł na kolejną niespodziankę. Ale na razie idziemy wszyscy spać.
 * Ranek 8:00 , perspektywa Ariany*
Obudziły mnie hałasy dobiegające z sypialni chłopców. Wyszłam z pokoju i zawołałam :
-Ciszej tam! Tu się śpi! - wykrzyknęłam na cały dom. Z pokoju Liam'a wybiegli Harry i Niall. Chwilę potem Payne wyszedł z sypialni. Chciał już biec , ale zwrócił się do mnie , i uśmiechnął się.

Ale pobiegł za nimi...


Macie drugi , chociaż i tak nie czytacie moich postów :c

Aneta Tomlinson <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz