Perspektywa Ariany *
Próbuję znaleźć coś , co pomoże mi odkryć miejsce zamieszkania Liam'a... Planuję wyjazd do Anglii . Pierwszym powodem jest to , że chciałam zrobić sobię przerwę od modelingu, planów filmowych i koncertów, a drugi powód jest taki , że tam właśnie mieszka mój kumpel. A na razie idę spać , bo nie chcę jutro spóźnić się na samolot.
*Ranek , 4:00 *
To już dziś ! Tak bardzo się cieszę , że robię sobie przerwę , jestem już tak bardzo zmęczona moją karierą. Muszę już biec na samolot! Kolejki mogą być naprawdę długie.
*W samolocie*
Już prawie doleciałam. Cieszę się każdą chwilą , którą przeznaczam tylko dla siebie , nie dla paparazzi i reflektorów. Tylko dla siebie... Wreszcie zrobię sobie mini wakacje w moim ukochanym kraju z licealnych lat ! W samolocie zabawiała mnie muzyka Little Mix. Ciągle jej słuchałam. Kocham je! Już jestem gotowa żeby wyjść z samolotu. Wkrótce samolot wylądował , i wszyscy pasażerowie wyszli. Wadą było to , że nikogo tu nie znałam , lecz może ktoś znajomy tu się przeprowadził? Okaże się. Lotnisko to było w Londynie. Szłam ulicami miasta , szukając jakiegoś dobrego hotelu. Nagle z zastanowienia wyrwał mnie bardzo znajomy głos...
-Ariana?! - Nie miałam żadnych wątpliwości. To był Liam! Mój najlepszy przyjaciel z liceum. Zdobył wielką sławę , podobnie do mnie. Teraz jest w zespole zwanym One Direction.
-Liam? Liam Payne?! - zawołałam z niedowierzającym tonem. Podeszliśmy do siebie , i przytuliliśmy się , tak po przyjacielsku. - Tyle szukałam jakich kolwiek informacji o tobie , a tu proszę!
-Haha. Ale się zmieniłaś. Głównie to kolor włosów mnie powalił! - Zaśmialiśmy się obydwoje głośno.
-Przejdźmy do rzeczy. Słuchaj Liam , za bardzo nie mam się gdzie podziać... Może masz jakieś hotele do polecenia?
-Możesz się do nas wprowadzić . Mamy jeszcze jeden wolny pokój. Będzie super! - Zaproponował mi Liam z szerokim uśmiechem.
-Okey , może być fajnie. Mógłbyś mi pomóc? - dałam mu jeden z moich bagaży , i ruszyliśmy w stronę ich domu.
-To tu. Śliczny , prawda? - Zatrzymaliśmy się przy wielkim , białym domu z basenem.
-Czemu tu jest tak głośno? - zapytałam , słysząc jakieś odgłosy dochodzące z domu.
-Pewnie znów chłopaki się wygłupiają. Jeśli nie ma mnie w domu , to już zaczynają. Wejdźmy. - Uśmiechnął się i otworzył przedemną "wrota" do domu. Chłopaki nie zważając na moją obecność gonili się po całym domu , robiąc straszliwy hałas. Wreszcie podszedł do mnie chłopak z kręconymi włosami. Ta Harry Styles. Nienawidzę go! Jest najbardziej dziecinny! Popatrzył na mnie i powiedział :
-Siema Ari! Co tam u ciebie? Wszystko dobrze? Spoko. U mnie też! Dawno Cię nie widziałem. Chyba zrobiłaś się piękniejsza - odszedł , puszczając mi oczko. Zachowuje się jak zakochany 5-latek! Liam zaprowadził mnie do wielkiego biało-błękitnego pokoju. Był jeszcze piękniejszy niż sam dom! A wyglądał tak:
Rozpakowałam się , oraz zeszłam na dół...
Ojejku. Mój pierwszy rozdział <3 Mam nadzieję , że będzie Wam się podobał :*
Aneta Tomlinson <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz