I hate you but I love you.
poniedziałek, 15 września 2014
Trudno , tak bywa :/
Zawiodłam się na Was! Czyli nie chcecie mieć kolejnego rozdziału? Daję Wam tydzień , jak nie będzie pod tym postem ani jednego komentarza , będę zmuszona usunąć bloga. Tak bywa! :(
piątek, 8 sierpnia 2014
Rozdział 5.
Chłopcy pobiegli najszybciej jak się da na górę. Po chwili pojawili się tylko Louis , Zayn i Niall wystrojeni od stóp do głów. Mulat jeszcze na chwilę poszedł do salonu. Wrócił z małym lusterkiem oraz nadpobudliwie poprawiał włosy. Harry i Liam przyszli za kilkanaście minut. Była już godzina 15:30. Wyszliśmy na zewnątrz. Gdy tylko włączyłam muzykę jako pierwszy do tańca porwał mnie Harry. Była to skoczna piosenka , a więc tańczył bardzo energicznie , lecz śmiesznie. Później wszyscy chłopcy rzucili się na mnie , gdyż nie mieli z kim tańczyć oprócz mnie. Po Harrym do tańca zaprosił mnie Liam. Pomyśleć , że kiedyś zauroczyłam się w Liam'ie , ale zrozumiałam , że lepiej jest być kumplami , niż parą. Przyjaciele mogą mówić sobie o wszystkim! Para już nie do końca... Po małej rundce tanecznej z chłopakami , Louis zaczął się "wydurniać" , i wskoczył do basenu w garniturze... naśladując go , chłopcy również wskoczyli na kąpiel , ale byli mądrzejsi , i poszli do sypialni , oraz zostawili ubrania , a przyszli w samych kąpielówkach. Lou , zdejmował przemoczone ubrania , i rzucił je na leżak. Był również w kąpielówkach.
-Ari! Chodź , wskakuj! - Krzyczał Harry.
-To może ja się najpierw przebiorę! - roześmiałam się , i poszłam do domu. Gdy wyszłam na zewnątrz w stroju kąpielowym, chłopcy czaili się na mnie a drzwiami , więc jak tylko je zamknęłam , rzucili się na mnie , i na rękach zanieśli do basenu. Potem mnie zrzucili . No i powiem to tak : było wielkie plusk . Próbowali mnie kilka razy " podtopić " , ale się nie dałam! Bawiliśmy się świetnie , aż ie wybiła godzina 18:00. Mieliśmy już dość tego dnia , a więc bardzo wcześnie postanowiliśmy iść spać. Poszłam do mojego pokoju , cała mokra. Zgadnijcie kto tam stał. Harry! Podszedł do mnie , otulił mnie ręcznikiem , i zapytał :
-Zimno Ci?
-Troszeczkę. - odpowiedziałam. On niespodziewanie mnie objął , oraz szepcząc powiedział :
-Ariana , długo się zbierałem ale... Ari , ja Cię kocham , i zawsze Cię kochałem!
-Ja... nie wiem co powiedzieć... - i wtedy złączyły się nasze wargi.
To było krótkie , ale magiczne. Po chwili wyszedł. Zaszokowana tą całą sprawą usnęłam.
*Rano 6:00*
Wszyscy wstaliśmy prawie że o tej samej godzinie. Pewnie dla tego , że tak wcześnie się położyliśmy. Postanowiłam dziś z samego rana porozmawiać z Harry'm. Nie mogłam w to uwierzyć... Że wreszcie się odważył! Poszłam do jego pokoju. był tam , już ubrany , itd.
-Hazza... Wiesz co? Też Cię kocham. - Tym razem ja zrobiłam pierwszy krok.
Był to prawdziwy pocałunek , tak , jakby nikt nie istniał , tylko my dwoje , i ten pokój. Po chwili Harry wyszeptał uśmiechając się:
-To chyba oficjalnie jesteśmy parą?
-No raczej... - powiedziałam również się uśmiechając. Do kuchni poszliśmy jako oficjalna para - trzymając się za ręce. Miny chłopaków były w stylu : WTF?! Nie mogli w to uwierzyć. Dosłownie odebrało im mowę. Tylko Liam był zachwycony tą całą sytuacją...
_____________________________________________________________________________________________
-Ari! Chodź , wskakuj! - Krzyczał Harry.
-To może ja się najpierw przebiorę! - roześmiałam się , i poszłam do domu. Gdy wyszłam na zewnątrz w stroju kąpielowym, chłopcy czaili się na mnie a drzwiami , więc jak tylko je zamknęłam , rzucili się na mnie , i na rękach zanieśli do basenu. Potem mnie zrzucili . No i powiem to tak : było wielkie plusk . Próbowali mnie kilka razy " podtopić " , ale się nie dałam! Bawiliśmy się świetnie , aż ie wybiła godzina 18:00. Mieliśmy już dość tego dnia , a więc bardzo wcześnie postanowiliśmy iść spać. Poszłam do mojego pokoju , cała mokra. Zgadnijcie kto tam stał. Harry! Podszedł do mnie , otulił mnie ręcznikiem , i zapytał :
-Zimno Ci?
-Troszeczkę. - odpowiedziałam. On niespodziewanie mnie objął , oraz szepcząc powiedział :
-Ariana , długo się zbierałem ale... Ari , ja Cię kocham , i zawsze Cię kochałem!
-Ja... nie wiem co powiedzieć... - i wtedy złączyły się nasze wargi.
To było krótkie , ale magiczne. Po chwili wyszedł. Zaszokowana tą całą sprawą usnęłam.
*Rano 6:00*
Wszyscy wstaliśmy prawie że o tej samej godzinie. Pewnie dla tego , że tak wcześnie się położyliśmy. Postanowiłam dziś z samego rana porozmawiać z Harry'm. Nie mogłam w to uwierzyć... Że wreszcie się odważył! Poszłam do jego pokoju. był tam , już ubrany , itd.
-Hazza... Wiesz co? Też Cię kocham. - Tym razem ja zrobiłam pierwszy krok.
Był to prawdziwy pocałunek , tak , jakby nikt nie istniał , tylko my dwoje , i ten pokój. Po chwili Harry wyszeptał uśmiechając się:
-To chyba oficjalnie jesteśmy parą?
-No raczej... - powiedziałam również się uśmiechając. Do kuchni poszliśmy jako oficjalna para - trzymając się za ręce. Miny chłopaków były w stylu : WTF?! Nie mogli w to uwierzyć. Dosłownie odebrało im mowę. Tylko Liam był zachwycony tą całą sytuacją...
_____________________________________________________________________________________________
A teraz nowa zasada 1 kom = next. Naprawdę jestem bardzo zdołowana. Wystarczy nawet mała kropeczka! Daj po prostu znać , że tu jesteś.
PS Przepraszam za tą przerwę , ale ogólnie zapomniałam o wszystkim , bo teraz kumpele mnie wyciągają od rana na rowery , i jakoś tak nie miałam czasu pisać.
czwartek, 24 lipca 2014
Libster Award
Mój blog został nominowany do Libster Awards przez : http://iwanttobewithyou1d.blogspot.com/
Libster Awards"
Nominacja do Libster Awards jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym ) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga który cię nominował.
Pytania od : http://iwanttobewithyou1d.blogspot.com/
Libster Awards"
Nominacja do Libster Awards jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym ) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga który cię nominował.
Pytania od : http://iwanttobewithyou1d.blogspot.com/
1. Co najbardziej lubisz robić ?
2. Ile masz lat ?
3. Dla czego zaczęłaś pisać ?
4. Co cię inspiruje ?
5. Jak bardzo kochasz idola/i ?
6. Co cię najbardziej denerwuje ?
7. O czym marzysz ?
8. Czy kochasz pisać ?
9. Co byś chciała robić w przyszłości ?
10. Lubisz śpiewać ?
11. Co musi mieć twój idealny chłopak ?
Odpowiedzi :3
1. Siedzieć w domu z głową zawieszoną przed komputerem xD Ale uwielbiam też
odwalać z moimi przyjaciółkami na spacerze.
2. Noo , około 13 xd
3. Przekonałam się , że pisanie fan fiction jest fascynujące i zabawne , ale też
czasochłonne .
4. Mam bujną wyobraźnię. Nikt nie wie , co tak naprawdę mam w głowie , i co mogę
w niej wymyślić.
5. Powiem jedno : Nie da się tego opisać słowami xD
6. Wolny internet xD I te chwile , kiedy nie ma picia w domu :/
7. Spotkać idoli *.* Ale też zostać (hejty za 3 2 1.. ) nauczycielką
Polskiego xD
8. Tak , ale kiedy pomysły mi się kończą , robię naprawdę długą przerwę , żeby obmyśleć , i przypomnieć
sobie jak to miało być.
9. To już jest w punkcie 7. ^^
10. Tak , chociaż mi to nie wychodzi , lecz przyjaciółki mówią , że ładnie śpiewam O.o
11. Poczucie humoru , ciemnie blond włosy i brązowe oczy ;3 To pierwsze jest najważniejsze. I żeby nie
był chamem xD
Moje pytania:
1.Czy myślisz , że twój blog ma szansę być numerem 1 w Polsce?
2. Twoje JEDNO najskrytsze marzenie?
3. Czytasz inne fan fiction , i pobierasz z nich wenę?
4. Czy kiedykolwiek byłaś/eś za granicą Polski?
5. Lubisz tańczyć? Jeżeli tak , to nauczyłeś/aś się jakiejś choreografii?
6. Ile masz lat?
7. Czy codzienne życie inspiruje Cię do pisania fan fiction?
8. Najbardziej irytująca Cię rzecz?
9. Jaki masz kolor włosów? XD
10 . Do jakich fandomów należysz?
11. W jakim mieszkasz województwie?
Nominuję:
http://pomoc-jest-potrzebna-one-direction.blogspot.com/
http://pomoc-jest-potrzebna-one-direction.blogspot.com/
http://ibelieveicanloveyoutoo.blogspot.com/
http://mymagicdiana.blogspot.com/
http://nigdy-sie-nie-zmienie.blogspot.com/
http://pasion-one-direction.blogspot.com/
http://i-love-you-and-i-will-always-love.blogspot.com
http://lovesomethinggreat.blogspot.com
http://never--let-you-go.blogspot.com
http://i-wish-zayn-malik.blogspot.com/
http://imnotafraidyou.blogspot.com
http://harrystylesthestrangelife.blogspot.com
środa, 25 czerwca 2014
Rozdział 4
Tylko Liam wie o mojej miłości do Ariany, i wolę , żeby tak zostało. Nastała cisza. Nagle odezwałem się ja.
-Chłopaki , zaraz wracam.
Pobiegłem do całodobowej kwiaciarni i kupiłem 12 czerwonych róż oraz białe płatki. Płatkami posypię jej kołdrę. Myślę że to miły gest. Chyba jestem już gotowy. Gotowy wyznać jej co do niej czuję. Lecz muszę poczekać. Teraz pójdę ostrożnie przygotować wszystko. Zrobiłem bukiet i położyłem go na etażerce. Jestem ciekaw , jaka będzie jej reakcja. Zresztą tak jak wszyscy pójdę teraz spać.
*Ranek , 7:30 , Perspektywa Ariany*
Dziś wstałam dosyć rano. Ale to co zobaczyły moje oczy było dziwne i zarazem urocze. Gdy obudziłam się moja kołdra była cała w białych płatkach róży. Ujrzałam chwilę później piękne róże na półce przy łóżku. Czułam , że to będzie dzień pełen niespodzianek. Włożyłam je do wazonu i zeszłam na dół.
-Dzień dobry - powiedziałam ziewając. Nikogo nie było. Zrobiłam sobie musli i zajadałam w samotności. Chwilę późnej przyszedł Niall. Był wystrojony , jak na ślub!
-Zapraszam pannę Grande , na uroczyste przyjęcie dziś o 15:00. - Tak "poważnie" to powiedział , że aż cała zrobiłam się czerwona od powstrzymania śmiechu.
-Dziękuję , a gdzie to będzie? - odpowiedziałam i zarazem zapytałam.
-Na zewnątrz , przy basenie. Proszę pod strój wdziać kostium kąpielowy! - wypowiedział te słowa i odszedł.
Jest 8:00. Weszłam na twittera , żeby sprawdzić to i owo. Dość długo mi to zajęło. Dobra , jest 12:00 . Nieubłagalnie liczyłam godziny do 14:00. Później byłam trochę zmęczona , więc przespałam się.
*Po drzemce , 14:45 *
Mam mało czasu. Szybko się uczeszę się i pomaluję. W końcu to ma być wystawne przyjęcie. Ale jak mnie wyrzucą do basenu w sukience będę naprawdę wściekła. Pomalowałam się i uczesałam. Ogólnie wyglądałam tak :
Zastanawiacie się , którą suknie założę? Haha , spodziewacie się , że będą jakieś kwiatki, czy coś. Otóż nie! Założę piękną , elegancką suknię , którą dostałam od Harrego , w nie wyjaśnionych przypadkach. Gdy byłam już gotowa , wybiła 15:10 . Poszłam na dół. Zobaczyłam tam chłopaków , którzy przygotowywali zastawę. Zresztą już skończyli. Harry patrzył się na mnie bardzo dziwnie...
-Wow! Świetnie wyglądasz! - Powiedział Liam.
-Dzięki. Jak się przygotowujesz prawie godzinę , no to chyba się ładnie wygląda? - uśmiechnęłam się. - A wy co lenie? Marsz się przebrać! Możemy już zaczynać! - chłopcy pobiegli najszybciej jak się da na górę...
-Chłopaki , zaraz wracam.
Pobiegłem do całodobowej kwiaciarni i kupiłem 12 czerwonych róż oraz białe płatki. Płatkami posypię jej kołdrę. Myślę że to miły gest. Chyba jestem już gotowy. Gotowy wyznać jej co do niej czuję. Lecz muszę poczekać. Teraz pójdę ostrożnie przygotować wszystko. Zrobiłem bukiet i położyłem go na etażerce. Jestem ciekaw , jaka będzie jej reakcja. Zresztą tak jak wszyscy pójdę teraz spać.
*Ranek , 7:30 , Perspektywa Ariany*
Dziś wstałam dosyć rano. Ale to co zobaczyły moje oczy było dziwne i zarazem urocze. Gdy obudziłam się moja kołdra była cała w białych płatkach róży. Ujrzałam chwilę później piękne róże na półce przy łóżku. Czułam , że to będzie dzień pełen niespodzianek. Włożyłam je do wazonu i zeszłam na dół.
-Dzień dobry - powiedziałam ziewając. Nikogo nie było. Zrobiłam sobie musli i zajadałam w samotności. Chwilę późnej przyszedł Niall. Był wystrojony , jak na ślub!
-Zapraszam pannę Grande , na uroczyste przyjęcie dziś o 15:00. - Tak "poważnie" to powiedział , że aż cała zrobiłam się czerwona od powstrzymania śmiechu.
-Dziękuję , a gdzie to będzie? - odpowiedziałam i zarazem zapytałam.
-Na zewnątrz , przy basenie. Proszę pod strój wdziać kostium kąpielowy! - wypowiedział te słowa i odszedł.
Jest 8:00. Weszłam na twittera , żeby sprawdzić to i owo. Dość długo mi to zajęło. Dobra , jest 12:00 . Nieubłagalnie liczyłam godziny do 14:00. Później byłam trochę zmęczona , więc przespałam się.
*Po drzemce , 14:45 *
Mam mało czasu. Szybko się uczeszę się i pomaluję. W końcu to ma być wystawne przyjęcie. Ale jak mnie wyrzucą do basenu w sukience będę naprawdę wściekła. Pomalowałam się i uczesałam. Ogólnie wyglądałam tak :
Zastanawiacie się , którą suknie założę? Haha , spodziewacie się , że będą jakieś kwiatki, czy coś. Otóż nie! Założę piękną , elegancką suknię , którą dostałam od Harrego , w nie wyjaśnionych przypadkach. Gdy byłam już gotowa , wybiła 15:10 . Poszłam na dół. Zobaczyłam tam chłopaków , którzy przygotowywali zastawę. Zresztą już skończyli. Harry patrzył się na mnie bardzo dziwnie...
-Wow! Świetnie wyglądasz! - Powiedział Liam.
-Dzięki. Jak się przygotowujesz prawie godzinę , no to chyba się ładnie wygląda? - uśmiechnęłam się. - A wy co lenie? Marsz się przebrać! Możemy już zaczynać! - chłopcy pobiegli najszybciej jak się da na górę...
niedziela, 22 czerwca 2014
Rozdział III
Ale pobiegł za nimi. No cóż , obudzili mnie już. Pójdę na poranną toaletę, oraz wybiorę sobie ubranie.
*Po powrocie z łazienki*
Dobrze. Teraz wybiorę ciuchy. Otwieram szafę , patrzę , a na samym wierzchu przepiękna sukienka. Była bardzo elegancka. Wyglądała ona tak:
Wiem , trochę za uroczyście , i te szpilki... Ale ja tak lubię. Lecz szpilki zmieniłam na białe balerinki. Zeszłam na dół. Nikogo nie było. Więc pomyślałam że teraz moja kolej. Zrobię im naleśniki z owocami leśnymi. Później po kolei przychodzili chłopcy , lecz nie do kuchni. Oczywiście poszli oglądać telewizję. Nawet nie zwrócili na mnie uwagi! Po kilku minutach przyszedł Harry.
-Może Ci pomóc? - Zaproponował.
-Jasne.- zgodziłam się , gdyż był świetnym kucharzem. Smażąc naleśniki zapytałam:
-Wiesz może skąd znalazła się w mojej szafie sukienka , której wcześniej nie widziałam na oczy? - myślałam , że to jego sprawa.
-Tak. Ja Ci ją kupiłem.
-Ty? I znów jesteś taki miły ,dziękuję! - wpadłam w jego uścisk. Liam w tym czasie wszedł do jadalni , zobaczył nas i uśmiechnął się lekko.
*Perspektywa Harrego*
Pierwszy krok wypełniony! Ale nic by mi się nie udało , gdyby nie Liam! To on pomógł mi wybrać sukienkę. Jestem kompletnym bezguściem! Po chwili puściła mnie i uśmiech rozpromienił jej twarz. To była magiczna chwila. Po tym od razu zabraliśmy się do dekorowania naleśników. Zawołaliśmy wszystkich. Oczywiście Niall przybiegł z krzykiem "Śniadanie!!" . Reszta nie śpieszyła się zbytnio. Usiedliśmy wszyscy do stołu i zajadaliśmy. Jedliśmy w ciszy. Wreszcie odezwał się Niall.
-Kto zmywa naczynia?
-Ty! - Odezwał się Lou. Wszyscy zaśmialiśmy się , sami nie wiedząc z czego. Gdy Ariana odeszła od stołu , zacząłem gawędzić na jej temat , a mianowicie o kolejnej niespodziance.
-Chłopaki. Nie mam pomysłu na dalsze niespodzianki dla Ariany.
-A czemu ty tak ogólnie chcesz ciągle robić dla niej jakieś niespodzianki , czy coś? - Powiedział blondas , dojadając resztki naleśników.
-Bo... Jest nowa w naszym domu , chcę jej umilić pobyt tutaj. - Skłamałem. Tylko Liam wie o mojej miłości do Ariany. Wolę , żeby już tak zostało...
Już 3 rozdział , a tak mało wyświetleń. Szkoda :c
Aneta <3
*Po powrocie z łazienki*
Dobrze. Teraz wybiorę ciuchy. Otwieram szafę , patrzę , a na samym wierzchu przepiękna sukienka. Była bardzo elegancka. Wyglądała ona tak:
Nie kupiłam jej nigdy. To dlaczego się tu znalazła? Dziwne... Ale postanowiłam zostawić ją na lepsze okazje, skoro znalazła się tu , to nie przez przypadek , a chłopcy nie noszą sukienek. Ale nie ważne. Dziś ubrałam się w moją ulubioną sukienkę. Gdy się już uczesałam wyglądałam tak:
-Może Ci pomóc? - Zaproponował.
-Jasne.- zgodziłam się , gdyż był świetnym kucharzem. Smażąc naleśniki zapytałam:
-Wiesz może skąd znalazła się w mojej szafie sukienka , której wcześniej nie widziałam na oczy? - myślałam , że to jego sprawa.
-Tak. Ja Ci ją kupiłem.
-Ty? I znów jesteś taki miły ,dziękuję! - wpadłam w jego uścisk. Liam w tym czasie wszedł do jadalni , zobaczył nas i uśmiechnął się lekko.
*Perspektywa Harrego*
Pierwszy krok wypełniony! Ale nic by mi się nie udało , gdyby nie Liam! To on pomógł mi wybrać sukienkę. Jestem kompletnym bezguściem! Po chwili puściła mnie i uśmiech rozpromienił jej twarz. To była magiczna chwila. Po tym od razu zabraliśmy się do dekorowania naleśników. Zawołaliśmy wszystkich. Oczywiście Niall przybiegł z krzykiem "Śniadanie!!" . Reszta nie śpieszyła się zbytnio. Usiedliśmy wszyscy do stołu i zajadaliśmy. Jedliśmy w ciszy. Wreszcie odezwał się Niall.
-Kto zmywa naczynia?
-Ty! - Odezwał się Lou. Wszyscy zaśmialiśmy się , sami nie wiedząc z czego. Gdy Ariana odeszła od stołu , zacząłem gawędzić na jej temat , a mianowicie o kolejnej niespodziance.
-Chłopaki. Nie mam pomysłu na dalsze niespodzianki dla Ariany.
-A czemu ty tak ogólnie chcesz ciągle robić dla niej jakieś niespodzianki , czy coś? - Powiedział blondas , dojadając resztki naleśników.
-Bo... Jest nowa w naszym domu , chcę jej umilić pobyt tutaj. - Skłamałem. Tylko Liam wie o mojej miłości do Ariany. Wolę , żeby już tak zostało...
Już 3 rozdział , a tak mało wyświetleń. Szkoda :c
Aneta <3
piątek, 20 czerwca 2014
Rozdział II
Rozpakowałam się i zeszłam na dół. Nagle Harry złapał mnie za rękę i "elegancko" zaprowadził mnie do stołu. Stół był pięknie przystrojony. Były tam najróżniejsze dania, tylko moje ulubione.
-Dla nowych w naszym domu przyrządzana jest elegancka kolacja -Powiedział Hazza puszczając moją dłoń.
*Perspektywa Harr'ego*
Tak naprawdę ta kolacja była moim pomysłem. Chciałem zrobić jej przyjemność.Wiem , że ona mnie nienawidzi , ale spróbować warto. Jest taka słodka i utalentowana , dla niej mogę zrobić wszystko. Po kolacji powiedziałem jej o tym.
-Ari , ta kolacja to moja sprawka - powiedziałem uśmiechając się do niej.
-A ja gotowałem! - Wtrącił się Liam.
-Hazz , to naprawdę urocze! Nie spodziewałam się tego po tobie...
*Perspektywa Ariany*
Ojejku , jaki on słodki. Teraz nie zachowywał się jak skończony dureń. Pomaszerowałam do swojego pokoju. Gdy już chciałam iść się myć , do drzwi zapukał loczek.
-Proszę wejść!- odpowiedziałam.
Otworzył lekko drzwi , i zamknął je od razu.
-Czeeść , podobała Ci się kolacja? -zapytał , niby nie wie.
-Jasne , była wspaniała.
-Cieszę się bardzo. Jutro może też będzie wyśmienite śniadanie.- Zaśmiał się.
-I dobrze! Okey , muszę iść spać. - Hazza posłusznie zamknął drzwi.
*Perspektywa Harrego*
Chciałbym ją teraz przytulić, powiedzieć co do niej czuję. Już obmyśliłem plan jak ją zdobyć i mam nadzieję, że Liam mi pomoże. Jestem bardzo zadowolony z tego, że jest po mojej stronie. Mam dla niej nawet pomysł na kolejną niespodziankę. Ale na razie idziemy wszyscy spać.
* Ranek 8:00 , perspektywa Ariany*
Obudziły mnie hałasy dobiegające z sypialni chłopców. Wyszłam z pokoju i zawołałam :
-Ciszej tam! Tu się śpi! - wykrzyknęłam na cały dom. Z pokoju Liam'a wybiegli Harry i Niall. Chwilę potem Payne wyszedł z sypialni. Chciał już biec , ale zwrócił się do mnie , i uśmiechnął się.
Ale pobiegł za nimi...
Macie drugi , chociaż i tak nie czytacie moich postów :c
Aneta Tomlinson <3
-Dla nowych w naszym domu przyrządzana jest elegancka kolacja -Powiedział Hazza puszczając moją dłoń.
*Perspektywa Harr'ego*
Tak naprawdę ta kolacja była moim pomysłem. Chciałem zrobić jej przyjemność.Wiem , że ona mnie nienawidzi , ale spróbować warto. Jest taka słodka i utalentowana , dla niej mogę zrobić wszystko. Po kolacji powiedziałem jej o tym.
-Ari , ta kolacja to moja sprawka - powiedziałem uśmiechając się do niej.
-A ja gotowałem! - Wtrącił się Liam.
-Hazz , to naprawdę urocze! Nie spodziewałam się tego po tobie...
*Perspektywa Ariany*
Ojejku , jaki on słodki. Teraz nie zachowywał się jak skończony dureń. Pomaszerowałam do swojego pokoju. Gdy już chciałam iść się myć , do drzwi zapukał loczek.
-Proszę wejść!- odpowiedziałam.
Otworzył lekko drzwi , i zamknął je od razu.
-Czeeść , podobała Ci się kolacja? -zapytał , niby nie wie.
-Jasne , była wspaniała.
-Cieszę się bardzo. Jutro może też będzie wyśmienite śniadanie.- Zaśmiał się.
-I dobrze! Okey , muszę iść spać. - Hazza posłusznie zamknął drzwi.
*Perspektywa Harrego*
Chciałbym ją teraz przytulić, powiedzieć co do niej czuję. Już obmyśliłem plan jak ją zdobyć i mam nadzieję, że Liam mi pomoże. Jestem bardzo zadowolony z tego, że jest po mojej stronie. Mam dla niej nawet pomysł na kolejną niespodziankę. Ale na razie idziemy wszyscy spać.
* Ranek 8:00 , perspektywa Ariany*
Obudziły mnie hałasy dobiegające z sypialni chłopców. Wyszłam z pokoju i zawołałam :
-Ciszej tam! Tu się śpi! - wykrzyknęłam na cały dom. Z pokoju Liam'a wybiegli Harry i Niall. Chwilę potem Payne wyszedł z sypialni. Chciał już biec , ale zwrócił się do mnie , i uśmiechnął się.
Ale pobiegł za nimi...
Macie drugi , chociaż i tak nie czytacie moich postów :c
Aneta Tomlinson <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.gif)




