Tylko Liam wie o mojej miłości do Ariany, i wolę , żeby tak zostało. Nastała cisza. Nagle odezwałem się ja.
-Chłopaki , zaraz wracam.
Pobiegłem do całodobowej kwiaciarni i kupiłem 12 czerwonych róż oraz białe płatki. Płatkami posypię jej kołdrę. Myślę że to miły gest. Chyba jestem już gotowy. Gotowy wyznać jej co do niej czuję. Lecz muszę poczekać. Teraz pójdę ostrożnie przygotować wszystko. Zrobiłem bukiet i położyłem go na etażerce. Jestem ciekaw , jaka będzie jej reakcja. Zresztą tak jak wszyscy pójdę teraz spać.
*Ranek , 7:30 , Perspektywa Ariany*
Dziś wstałam dosyć rano. Ale to co zobaczyły moje oczy było dziwne i zarazem urocze. Gdy obudziłam się moja kołdra była cała w białych płatkach róży. Ujrzałam chwilę później piękne róże na półce przy łóżku. Czułam , że to będzie dzień pełen niespodzianek. Włożyłam je do wazonu i zeszłam na dół.
-Dzień dobry - powiedziałam ziewając. Nikogo nie było. Zrobiłam sobie musli i zajadałam w samotności. Chwilę późnej przyszedł Niall. Był wystrojony , jak na ślub!
-Zapraszam pannę Grande , na uroczyste przyjęcie dziś o 15:00. - Tak "poważnie" to powiedział , że aż cała zrobiłam się czerwona od powstrzymania śmiechu.
-Dziękuję , a gdzie to będzie? - odpowiedziałam i zarazem zapytałam.
-Na zewnątrz , przy basenie. Proszę pod strój wdziać kostium kąpielowy! - wypowiedział te słowa i odszedł.
Jest 8:00. Weszłam na twittera , żeby sprawdzić to i owo. Dość długo mi to zajęło. Dobra , jest 12:00 . Nieubłagalnie liczyłam godziny do 14:00. Później byłam trochę zmęczona , więc przespałam się.
*Po drzemce , 14:45 *
Mam mało czasu. Szybko się uczeszę się i pomaluję. W końcu to ma być wystawne przyjęcie. Ale jak mnie wyrzucą do basenu w sukience będę naprawdę wściekła. Pomalowałam się i uczesałam. Ogólnie wyglądałam tak :
Zastanawiacie się , którą suknie założę? Haha , spodziewacie się , że będą jakieś kwiatki, czy coś. Otóż nie! Założę piękną , elegancką suknię , którą dostałam od Harrego , w nie wyjaśnionych przypadkach. Gdy byłam już gotowa , wybiła 15:10 . Poszłam na dół. Zobaczyłam tam chłopaków , którzy przygotowywali zastawę. Zresztą już skończyli. Harry patrzył się na mnie bardzo dziwnie...
-Wow! Świetnie wyglądasz! - Powiedział Liam.
-Dzięki. Jak się przygotowujesz prawie godzinę , no to chyba się ładnie wygląda? - uśmiechnęłam się. - A wy co lenie? Marsz się przebrać! Możemy już zaczynać! - chłopcy pobiegli najszybciej jak się da na górę...
środa, 25 czerwca 2014
niedziela, 22 czerwca 2014
Rozdział III
Ale pobiegł za nimi. No cóż , obudzili mnie już. Pójdę na poranną toaletę, oraz wybiorę sobie ubranie.
*Po powrocie z łazienki*
Dobrze. Teraz wybiorę ciuchy. Otwieram szafę , patrzę , a na samym wierzchu przepiękna sukienka. Była bardzo elegancka. Wyglądała ona tak:
Wiem , trochę za uroczyście , i te szpilki... Ale ja tak lubię. Lecz szpilki zmieniłam na białe balerinki. Zeszłam na dół. Nikogo nie było. Więc pomyślałam że teraz moja kolej. Zrobię im naleśniki z owocami leśnymi. Później po kolei przychodzili chłopcy , lecz nie do kuchni. Oczywiście poszli oglądać telewizję. Nawet nie zwrócili na mnie uwagi! Po kilku minutach przyszedł Harry.
-Może Ci pomóc? - Zaproponował.
-Jasne.- zgodziłam się , gdyż był świetnym kucharzem. Smażąc naleśniki zapytałam:
-Wiesz może skąd znalazła się w mojej szafie sukienka , której wcześniej nie widziałam na oczy? - myślałam , że to jego sprawa.
-Tak. Ja Ci ją kupiłem.
-Ty? I znów jesteś taki miły ,dziękuję! - wpadłam w jego uścisk. Liam w tym czasie wszedł do jadalni , zobaczył nas i uśmiechnął się lekko.
*Perspektywa Harrego*
Pierwszy krok wypełniony! Ale nic by mi się nie udało , gdyby nie Liam! To on pomógł mi wybrać sukienkę. Jestem kompletnym bezguściem! Po chwili puściła mnie i uśmiech rozpromienił jej twarz. To była magiczna chwila. Po tym od razu zabraliśmy się do dekorowania naleśników. Zawołaliśmy wszystkich. Oczywiście Niall przybiegł z krzykiem "Śniadanie!!" . Reszta nie śpieszyła się zbytnio. Usiedliśmy wszyscy do stołu i zajadaliśmy. Jedliśmy w ciszy. Wreszcie odezwał się Niall.
-Kto zmywa naczynia?
-Ty! - Odezwał się Lou. Wszyscy zaśmialiśmy się , sami nie wiedząc z czego. Gdy Ariana odeszła od stołu , zacząłem gawędzić na jej temat , a mianowicie o kolejnej niespodziance.
-Chłopaki. Nie mam pomysłu na dalsze niespodzianki dla Ariany.
-A czemu ty tak ogólnie chcesz ciągle robić dla niej jakieś niespodzianki , czy coś? - Powiedział blondas , dojadając resztki naleśników.
-Bo... Jest nowa w naszym domu , chcę jej umilić pobyt tutaj. - Skłamałem. Tylko Liam wie o mojej miłości do Ariany. Wolę , żeby już tak zostało...
Już 3 rozdział , a tak mało wyświetleń. Szkoda :c
Aneta <3
*Po powrocie z łazienki*
Dobrze. Teraz wybiorę ciuchy. Otwieram szafę , patrzę , a na samym wierzchu przepiękna sukienka. Była bardzo elegancka. Wyglądała ona tak:
Nie kupiłam jej nigdy. To dlaczego się tu znalazła? Dziwne... Ale postanowiłam zostawić ją na lepsze okazje, skoro znalazła się tu , to nie przez przypadek , a chłopcy nie noszą sukienek. Ale nie ważne. Dziś ubrałam się w moją ulubioną sukienkę. Gdy się już uczesałam wyglądałam tak:
-Może Ci pomóc? - Zaproponował.
-Jasne.- zgodziłam się , gdyż był świetnym kucharzem. Smażąc naleśniki zapytałam:
-Wiesz może skąd znalazła się w mojej szafie sukienka , której wcześniej nie widziałam na oczy? - myślałam , że to jego sprawa.
-Tak. Ja Ci ją kupiłem.
-Ty? I znów jesteś taki miły ,dziękuję! - wpadłam w jego uścisk. Liam w tym czasie wszedł do jadalni , zobaczył nas i uśmiechnął się lekko.
*Perspektywa Harrego*
Pierwszy krok wypełniony! Ale nic by mi się nie udało , gdyby nie Liam! To on pomógł mi wybrać sukienkę. Jestem kompletnym bezguściem! Po chwili puściła mnie i uśmiech rozpromienił jej twarz. To była magiczna chwila. Po tym od razu zabraliśmy się do dekorowania naleśników. Zawołaliśmy wszystkich. Oczywiście Niall przybiegł z krzykiem "Śniadanie!!" . Reszta nie śpieszyła się zbytnio. Usiedliśmy wszyscy do stołu i zajadaliśmy. Jedliśmy w ciszy. Wreszcie odezwał się Niall.
-Kto zmywa naczynia?
-Ty! - Odezwał się Lou. Wszyscy zaśmialiśmy się , sami nie wiedząc z czego. Gdy Ariana odeszła od stołu , zacząłem gawędzić na jej temat , a mianowicie o kolejnej niespodziance.
-Chłopaki. Nie mam pomysłu na dalsze niespodzianki dla Ariany.
-A czemu ty tak ogólnie chcesz ciągle robić dla niej jakieś niespodzianki , czy coś? - Powiedział blondas , dojadając resztki naleśników.
-Bo... Jest nowa w naszym domu , chcę jej umilić pobyt tutaj. - Skłamałem. Tylko Liam wie o mojej miłości do Ariany. Wolę , żeby już tak zostało...
Już 3 rozdział , a tak mało wyświetleń. Szkoda :c
Aneta <3
piątek, 20 czerwca 2014
Rozdział II
Rozpakowałam się i zeszłam na dół. Nagle Harry złapał mnie za rękę i "elegancko" zaprowadził mnie do stołu. Stół był pięknie przystrojony. Były tam najróżniejsze dania, tylko moje ulubione.
-Dla nowych w naszym domu przyrządzana jest elegancka kolacja -Powiedział Hazza puszczając moją dłoń.
*Perspektywa Harr'ego*
Tak naprawdę ta kolacja była moim pomysłem. Chciałem zrobić jej przyjemność.Wiem , że ona mnie nienawidzi , ale spróbować warto. Jest taka słodka i utalentowana , dla niej mogę zrobić wszystko. Po kolacji powiedziałem jej o tym.
-Ari , ta kolacja to moja sprawka - powiedziałem uśmiechając się do niej.
-A ja gotowałem! - Wtrącił się Liam.
-Hazz , to naprawdę urocze! Nie spodziewałam się tego po tobie...
*Perspektywa Ariany*
Ojejku , jaki on słodki. Teraz nie zachowywał się jak skończony dureń. Pomaszerowałam do swojego pokoju. Gdy już chciałam iść się myć , do drzwi zapukał loczek.
-Proszę wejść!- odpowiedziałam.
Otworzył lekko drzwi , i zamknął je od razu.
-Czeeść , podobała Ci się kolacja? -zapytał , niby nie wie.
-Jasne , była wspaniała.
-Cieszę się bardzo. Jutro może też będzie wyśmienite śniadanie.- Zaśmiał się.
-I dobrze! Okey , muszę iść spać. - Hazza posłusznie zamknął drzwi.
*Perspektywa Harrego*
Chciałbym ją teraz przytulić, powiedzieć co do niej czuję. Już obmyśliłem plan jak ją zdobyć i mam nadzieję, że Liam mi pomoże. Jestem bardzo zadowolony z tego, że jest po mojej stronie. Mam dla niej nawet pomysł na kolejną niespodziankę. Ale na razie idziemy wszyscy spać.
* Ranek 8:00 , perspektywa Ariany*
Obudziły mnie hałasy dobiegające z sypialni chłopców. Wyszłam z pokoju i zawołałam :
-Ciszej tam! Tu się śpi! - wykrzyknęłam na cały dom. Z pokoju Liam'a wybiegli Harry i Niall. Chwilę potem Payne wyszedł z sypialni. Chciał już biec , ale zwrócił się do mnie , i uśmiechnął się.
Ale pobiegł za nimi...
Macie drugi , chociaż i tak nie czytacie moich postów :c
Aneta Tomlinson <3
-Dla nowych w naszym domu przyrządzana jest elegancka kolacja -Powiedział Hazza puszczając moją dłoń.
*Perspektywa Harr'ego*
Tak naprawdę ta kolacja była moim pomysłem. Chciałem zrobić jej przyjemność.Wiem , że ona mnie nienawidzi , ale spróbować warto. Jest taka słodka i utalentowana , dla niej mogę zrobić wszystko. Po kolacji powiedziałem jej o tym.
-Ari , ta kolacja to moja sprawka - powiedziałem uśmiechając się do niej.
-A ja gotowałem! - Wtrącił się Liam.
-Hazz , to naprawdę urocze! Nie spodziewałam się tego po tobie...
*Perspektywa Ariany*
Ojejku , jaki on słodki. Teraz nie zachowywał się jak skończony dureń. Pomaszerowałam do swojego pokoju. Gdy już chciałam iść się myć , do drzwi zapukał loczek.
-Proszę wejść!- odpowiedziałam.
Otworzył lekko drzwi , i zamknął je od razu.
-Czeeść , podobała Ci się kolacja? -zapytał , niby nie wie.
-Jasne , była wspaniała.
-Cieszę się bardzo. Jutro może też będzie wyśmienite śniadanie.- Zaśmiał się.
-I dobrze! Okey , muszę iść spać. - Hazza posłusznie zamknął drzwi.
*Perspektywa Harrego*
Chciałbym ją teraz przytulić, powiedzieć co do niej czuję. Już obmyśliłem plan jak ją zdobyć i mam nadzieję, że Liam mi pomoże. Jestem bardzo zadowolony z tego, że jest po mojej stronie. Mam dla niej nawet pomysł na kolejną niespodziankę. Ale na razie idziemy wszyscy spać.
* Ranek 8:00 , perspektywa Ariany*
Obudziły mnie hałasy dobiegające z sypialni chłopców. Wyszłam z pokoju i zawołałam :
-Ciszej tam! Tu się śpi! - wykrzyknęłam na cały dom. Z pokoju Liam'a wybiegli Harry i Niall. Chwilę potem Payne wyszedł z sypialni. Chciał już biec , ale zwrócił się do mnie , i uśmiechnął się.
Ale pobiegł za nimi...
Macie drugi , chociaż i tak nie czytacie moich postów :c
Aneta Tomlinson <3
czwartek, 19 czerwca 2014
Rozdział 1
Perspektywa Ariany *
Próbuję znaleźć coś , co pomoże mi odkryć miejsce zamieszkania Liam'a... Planuję wyjazd do Anglii . Pierwszym powodem jest to , że chciałam zrobić sobię przerwę od modelingu, planów filmowych i koncertów, a drugi powód jest taki , że tam właśnie mieszka mój kumpel. A na razie idę spać , bo nie chcę jutro spóźnić się na samolot.
*Ranek , 4:00 *
To już dziś ! Tak bardzo się cieszę , że robię sobie przerwę , jestem już tak bardzo zmęczona moją karierą. Muszę już biec na samolot! Kolejki mogą być naprawdę długie.
*W samolocie*
Już prawie doleciałam. Cieszę się każdą chwilą , którą przeznaczam tylko dla siebie , nie dla paparazzi i reflektorów. Tylko dla siebie... Wreszcie zrobię sobie mini wakacje w moim ukochanym kraju z licealnych lat ! W samolocie zabawiała mnie muzyka Little Mix. Ciągle jej słuchałam. Kocham je! Już jestem gotowa żeby wyjść z samolotu. Wkrótce samolot wylądował , i wszyscy pasażerowie wyszli. Wadą było to , że nikogo tu nie znałam , lecz może ktoś znajomy tu się przeprowadził? Okaże się. Lotnisko to było w Londynie. Szłam ulicami miasta , szukając jakiegoś dobrego hotelu. Nagle z zastanowienia wyrwał mnie bardzo znajomy głos...
-Ariana?! - Nie miałam żadnych wątpliwości. To był Liam! Mój najlepszy przyjaciel z liceum. Zdobył wielką sławę , podobnie do mnie. Teraz jest w zespole zwanym One Direction.
-Liam? Liam Payne?! - zawołałam z niedowierzającym tonem. Podeszliśmy do siebie , i przytuliliśmy się , tak po przyjacielsku. - Tyle szukałam jakich kolwiek informacji o tobie , a tu proszę!
-Haha. Ale się zmieniłaś. Głównie to kolor włosów mnie powalił! - Zaśmialiśmy się obydwoje głośno.
-Przejdźmy do rzeczy. Słuchaj Liam , za bardzo nie mam się gdzie podziać... Może masz jakieś hotele do polecenia?
-Możesz się do nas wprowadzić . Mamy jeszcze jeden wolny pokój. Będzie super! - Zaproponował mi Liam z szerokim uśmiechem.
-Okey , może być fajnie. Mógłbyś mi pomóc? - dałam mu jeden z moich bagaży , i ruszyliśmy w stronę ich domu.
-To tu. Śliczny , prawda? - Zatrzymaliśmy się przy wielkim , białym domu z basenem.
-Czemu tu jest tak głośno? - zapytałam , słysząc jakieś odgłosy dochodzące z domu.
-Pewnie znów chłopaki się wygłupiają. Jeśli nie ma mnie w domu , to już zaczynają. Wejdźmy. - Uśmiechnął się i otworzył przedemną "wrota" do domu. Chłopaki nie zważając na moją obecność gonili się po całym domu , robiąc straszliwy hałas. Wreszcie podszedł do mnie chłopak z kręconymi włosami. Ta Harry Styles. Nienawidzę go! Jest najbardziej dziecinny! Popatrzył na mnie i powiedział :
-Siema Ari! Co tam u ciebie? Wszystko dobrze? Spoko. U mnie też! Dawno Cię nie widziałem. Chyba zrobiłaś się piękniejsza - odszedł , puszczając mi oczko. Zachowuje się jak zakochany 5-latek! Liam zaprowadził mnie do wielkiego biało-błękitnego pokoju. Był jeszcze piękniejszy niż sam dom! A wyglądał tak:
Rozpakowałam się , oraz zeszłam na dół...
Ojejku. Mój pierwszy rozdział <3 Mam nadzieję , że będzie Wam się podobał :*
Aneta Tomlinson <3
Próbuję znaleźć coś , co pomoże mi odkryć miejsce zamieszkania Liam'a... Planuję wyjazd do Anglii . Pierwszym powodem jest to , że chciałam zrobić sobię przerwę od modelingu, planów filmowych i koncertów, a drugi powód jest taki , że tam właśnie mieszka mój kumpel. A na razie idę spać , bo nie chcę jutro spóźnić się na samolot.
*Ranek , 4:00 *
To już dziś ! Tak bardzo się cieszę , że robię sobie przerwę , jestem już tak bardzo zmęczona moją karierą. Muszę już biec na samolot! Kolejki mogą być naprawdę długie.
*W samolocie*
Już prawie doleciałam. Cieszę się każdą chwilą , którą przeznaczam tylko dla siebie , nie dla paparazzi i reflektorów. Tylko dla siebie... Wreszcie zrobię sobie mini wakacje w moim ukochanym kraju z licealnych lat ! W samolocie zabawiała mnie muzyka Little Mix. Ciągle jej słuchałam. Kocham je! Już jestem gotowa żeby wyjść z samolotu. Wkrótce samolot wylądował , i wszyscy pasażerowie wyszli. Wadą było to , że nikogo tu nie znałam , lecz może ktoś znajomy tu się przeprowadził? Okaże się. Lotnisko to było w Londynie. Szłam ulicami miasta , szukając jakiegoś dobrego hotelu. Nagle z zastanowienia wyrwał mnie bardzo znajomy głos...
-Ariana?! - Nie miałam żadnych wątpliwości. To był Liam! Mój najlepszy przyjaciel z liceum. Zdobył wielką sławę , podobnie do mnie. Teraz jest w zespole zwanym One Direction.
-Liam? Liam Payne?! - zawołałam z niedowierzającym tonem. Podeszliśmy do siebie , i przytuliliśmy się , tak po przyjacielsku. - Tyle szukałam jakich kolwiek informacji o tobie , a tu proszę!
-Haha. Ale się zmieniłaś. Głównie to kolor włosów mnie powalił! - Zaśmialiśmy się obydwoje głośno.
-Przejdźmy do rzeczy. Słuchaj Liam , za bardzo nie mam się gdzie podziać... Może masz jakieś hotele do polecenia?
-Możesz się do nas wprowadzić . Mamy jeszcze jeden wolny pokój. Będzie super! - Zaproponował mi Liam z szerokim uśmiechem.
-Okey , może być fajnie. Mógłbyś mi pomóc? - dałam mu jeden z moich bagaży , i ruszyliśmy w stronę ich domu.
-To tu. Śliczny , prawda? - Zatrzymaliśmy się przy wielkim , białym domu z basenem.
-Czemu tu jest tak głośno? - zapytałam , słysząc jakieś odgłosy dochodzące z domu.
-Pewnie znów chłopaki się wygłupiają. Jeśli nie ma mnie w domu , to już zaczynają. Wejdźmy. - Uśmiechnął się i otworzył przedemną "wrota" do domu. Chłopaki nie zważając na moją obecność gonili się po całym domu , robiąc straszliwy hałas. Wreszcie podszedł do mnie chłopak z kręconymi włosami. Ta Harry Styles. Nienawidzę go! Jest najbardziej dziecinny! Popatrzył na mnie i powiedział :
-Siema Ari! Co tam u ciebie? Wszystko dobrze? Spoko. U mnie też! Dawno Cię nie widziałem. Chyba zrobiłaś się piękniejsza - odszedł , puszczając mi oczko. Zachowuje się jak zakochany 5-latek! Liam zaprowadził mnie do wielkiego biało-błękitnego pokoju. Był jeszcze piękniejszy niż sam dom! A wyglądał tak:
Rozpakowałam się , oraz zeszłam na dół...
Ojejku. Mój pierwszy rozdział <3 Mam nadzieję , że będzie Wam się podobał :*
Aneta Tomlinson <3
środa, 18 czerwca 2014
Bohaterowie :*
Ariana Grande (20 lat)
Z zawodu modelka , aktorka i piosenkarka. Obiekt westchnień Harrego. Bardzo dobra przyjaciółka Liama.
Jej pasją jest śpiew. Nie toleruje Stylesa . Lecz to się dość szybko zmieni...
Harry Styles (20 lat)
Z zawodu piosenkarz. Zakochał się w Arianie. Jego pasją jest śpiew.
Uwielbia denerwować Liam'a
Liam Payne (21 lat)
Najlepszy przyjaciel Harr'ego i Ariany. Z zawodu piosenkarz .
Wie o miłości Harr'ego do Ariany i próbuje mu pomóc.
Louis Tomlinson (23 lata), Zayn Malik (21 lat),
Niall Horan (21 lat)
Prolog
Młoda gwiazda - Ariana Grande , wyruszyła do Anglii , w poszukiwaniu swojego dawnego przyjaciela - Liam'a Payne. Wiedziała jednak , że w jego grupie jest też Harry Styles - 20-latek , który kocha się w 20-latce , lecz nie umie tego wyrazić słowami i przy niej zachowuje się jak 5-latek , dlatego Ariana go nie akceptuje. Lecz tych dwoje coś połączy... A potem sprawy nagle się skomplikują... Jeśli będziecie czytać mojego bloga , będziecie na bieżąco!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









