-Ari! Chodź , wskakuj! - Krzyczał Harry.
-To może ja się najpierw przebiorę! - roześmiałam się , i poszłam do domu. Gdy wyszłam na zewnątrz w stroju kąpielowym, chłopcy czaili się na mnie a drzwiami , więc jak tylko je zamknęłam , rzucili się na mnie , i na rękach zanieśli do basenu. Potem mnie zrzucili . No i powiem to tak : było wielkie plusk . Próbowali mnie kilka razy " podtopić " , ale się nie dałam! Bawiliśmy się świetnie , aż ie wybiła godzina 18:00. Mieliśmy już dość tego dnia , a więc bardzo wcześnie postanowiliśmy iść spać. Poszłam do mojego pokoju , cała mokra. Zgadnijcie kto tam stał. Harry! Podszedł do mnie , otulił mnie ręcznikiem , i zapytał :
-Zimno Ci?
-Troszeczkę. - odpowiedziałam. On niespodziewanie mnie objął , oraz szepcząc powiedział :
-Ariana , długo się zbierałem ale... Ari , ja Cię kocham , i zawsze Cię kochałem!
-Ja... nie wiem co powiedzieć... - i wtedy złączyły się nasze wargi.
To było krótkie , ale magiczne. Po chwili wyszedł. Zaszokowana tą całą sprawą usnęłam.
*Rano 6:00*
Wszyscy wstaliśmy prawie że o tej samej godzinie. Pewnie dla tego , że tak wcześnie się położyliśmy. Postanowiłam dziś z samego rana porozmawiać z Harry'm. Nie mogłam w to uwierzyć... Że wreszcie się odważył! Poszłam do jego pokoju. był tam , już ubrany , itd.
-Hazza... Wiesz co? Też Cię kocham. - Tym razem ja zrobiłam pierwszy krok.
Był to prawdziwy pocałunek , tak , jakby nikt nie istniał , tylko my dwoje , i ten pokój. Po chwili Harry wyszeptał uśmiechając się:
-To chyba oficjalnie jesteśmy parą?
-No raczej... - powiedziałam również się uśmiechając. Do kuchni poszliśmy jako oficjalna para - trzymając się za ręce. Miny chłopaków były w stylu : WTF?! Nie mogli w to uwierzyć. Dosłownie odebrało im mowę. Tylko Liam był zachwycony tą całą sytuacją...
_____________________________________________________________________________________________

.gif)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz